Bitwa pod Grunwaldem - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ludzie z transportu wnoszą pakunki do koszar. Tadek pomaga dziewczynie. W jednej z izb mężczyźni gotują surowe mięso. Unosi się nieprzyjemny zapach. Dziewczyna krytykuje ten nieporządek, podobnie jak łaźnie, do których prowadzi ją Tadek. Pyta go, czy po tylu latach obozu nie chciałby znaleźć się w innym miejscu. On stwierdza, że się boi, gdyż „przeżyć tyle lat i zginąć po wojnie, nie, to zbyt groteskowe”.

Dziewczyna opowiada swoją historię - mówi, że uciekła od miłości. Jest z pochodzenia Żydówką, ale kiedyś - przez 6 lat - była Polką. Ma urodę aryjską. Dostała od matki książeczkę do nabożeństwa, nauczyła się kazań. Zakochała się w katoliku, on też ją pokochał. On był komunistą i nie lubił Żydów. Dziewczyna nie chciała go oszukiwać, napisała list i odeszła.

Tadek proponuje młodej kobiecie spacer poza mury obozu. Ona zgadza się mimo to, iż twierdzi, że już nigdy potem się nie spotkają. Mówi, że codziennie jest w innym obozie. Po raz kolejny przez korytarz przebiega tłum ludzi i informuje wszystkich, że na zewnątrz jest akcja pacyfikacyjna, wojsko z karabinami. Na środku placu widać fale ludzi, w jeepach stoją amerykańscy żołnierze z karabinami. Z pierwszego auta wydobywa się pierwszy strzał.

Młoda Żydówka boi się. Tadek ją przytula. Szyby na parterze w budynku są potłuczone. Ludzie zbierają wszystkie swoje rzeczy, ratują, co się da. Żołnierze pilnują głównego wejścia na parter. Samochody zawracają ku bramie. Z drzwi koszar wychodzi grupa ludzi, a wśród nich chorąży i Stefan, który trzyma jakąś dziewczynę. Mężczyźni tłumaczą, iż jest to Niemka, dla której kucharz kradł jedzenie, i z którą miał romans.

Rozdział III

Rozdział rozpoczyna się opisem pokoju redaktorów. Jest to pokój „odziedziczony” po oficerach SS, niewiele jednak tu po nich zostało. Tadek siedzi na tapczanie w pokoju redaktorskim. Jeden z oficerów przynosi mu miskę gulaszu. Mężczyzna zwierza się, że chciałby mieszkać w pokoju sam, żeby mógł porozkładać swoje książki, powiesić ubranie w szafie. Rozmawiają o dziewczynie z transportu, z którą „zaprzyjaźnił się” Tadek.

Mówią również o Stefanie. Tadek twierdzi, że bił on ludzi, wysługiwał się esmanom, aby tylko zostać blokowym. Ale potrafił sobie poradzić. Robił to, aby przeżyć. Pewnego dnia stwierdził, że owszem, bił i kradł, ale teraz już by tego nie zrobił, teraz mówił o pułkownikach i majorach, dla których kradł, że „niechby zdechli w obozie, jeszcze bym im pomógł”. Za karę wyszedł razem z Niemką z obozu. Redaktor oznajmia, iż ma dwa bilety do teatru, i żeby Tadek poszedł. Wychodzi wraz z nim z pokoju i idzie do sąsiedniego.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Kim jest bohaterka opowiadania „U nas w Auschwitzu”
2  Problem moralności w opowiadaniach Borowskiego
3  Dzień na Harmenzach - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Bitwa pod Grunwaldem - streszczenie


  • Szczerze mówiąc, dziwna jest dla mnie ta książka. Ma niewiele wspólnego z obozową tematyką. Jeśli kogokolwiek interesuje taka tematyka to polecam "Dymy nad Birkenau" Saweryny Szmaglewskiej. Trudna i drastyczna książka aczkolwiek IMO pozycja obowiązkowa dla zainteresowanych.
    Kamil (kieraz {at} wp.pl)

  • Opowiadania Borowskiego są przesycone takim realizmem,że czytając je współczuje tragicznym losom ich bohaterów. Wielu z nas tematyka obozowa nie jest obca, gdyż jego przodkowie przeżywali taką sama albo i gorszą katorgę. Jestem pełna podziwu dla tych co odeszli i dla tych którzy pozostając przy życiu opowiadają o tym co przeżyli.
    arleta (arlecia15 {at} interia.eu)

  • Zapewne na tragiczną w skutkach decyzję Borowskiego (pozostawił żonę i dzieci) wpłynęły oba czynniki, o których wspomina Klaudia. Borowski jako przedwojenny socjalista musiał odczuwać olbrzymie rozczarowanie pustką i terrorem komunizmu, który zaprzeczał jego indywidualnemu systemowi wartości. Ów zawód w połączeniu z artystyczną (delikatną) duszą bohatera oraz straszliwe przeżycia obozowe poprowadziły go na drogę samobójstwa.
    Paweł (pawlak93 {at} op.pl)

  • wydaje mi się że niektórzy nie wiedzą wg na jaki temat się wypowiadają,opowiadania Borowskiego opisują ból,strach ludzi którzy zostali uwięzieni,torturowani,poniżani...nie została im już żadna godność,nie posiadali żadnych wartości...ale żeby to zrozumieć trzeba zrozumieć, wyobrazić to sobie....
    Mon!ka (minika1 {at} onet.pl)

  • jeśli lubicie tematykę obozową. polecam Wam ksiązki Grzesiuka. 1 to "Boso, ale w ostrogach"- życie w Warszawie przed wojną, i przed wywiezieniem do obozu. 2. "Pięc lat kacetu" niesamowicie przedstawione życie w obozie. jak sobie radzono, co się tam działo. jest jeszcze jedna część, ale jeszcze jej nie przeczytalam
    Jagoda (jadzia_tkd {at} wp.pl)

  • medaliony przedstawiaja moze drastyczniejsze sytuacje, ale u borowskiego chodzi przede wszystkim o opis. nalkowska nie stwarza tak wyraznego klimatu, ktory powoduje u nas dreszcze i gesia skorke.
    ola ()

  • tak dla wyjasnienia to borowski nie powiesił się tylko zagazował(dokonał tego, czego uniknal w obozie)a wiec straszne pietno musiala na nim wywrzec rzeczywistosc obozowa...
    justi (justysia36 {at} interia.pl)

  • sirzelao> skoro cała literatura to absurd i tylko nauki ścisłe się liczą to spróbuj zakomunikowac ten fakt otoczeniu przy pomocy cyfr ewentualnie wzorow zamiast bawic sie w jakies niejodnoznaczne stwierdzenia wyrazane przy pomocy jakze niedoskonalych slow. Mickiewicz czy Borowski wcale Ci nie daja przykladu, oni tylko wysylaja w przestrzen pewien przekaz tak jak Ty to robisz i nikt nie nakazuje Ci sie z tym zgadzac. Masz wlasny rozum-oceniasz mniej wiecej na tym polega zycie. Chce jeszcze podkreslic ze bardzo sobie cenie nauki scisle, tylko poki co czlowieka nie mozna wyrazic jedynie za pomoca liczb. Teoretycznie kiedys pewnie przyjdzie czas ze slowa beda niepotrzebne, ale cholera co to za czasy beda- moment w ktorym odpowiemy sobie na wszystkie pytania, znikna wszelkie watpliwosci i pozostanie nam wegetacja. poki co matura
    Ewelina (ewelaj6 {at} buziaczek.pl)

  • "borowski ma fajne opowiadania, ale akurat te mi sie nie podpobalo ;/ dziwne, nawet nie nawiazuje do tematyki obozowej ... a tamte inne oddaja rzczywistosc obozowa i ta autentycznosc, jak sie to czyta to tak jak bys tam byl .... :)" Jak można napisać, że opowiadania Borowskiego, są "fajne". i nie wiem co to za przyjemność wczuwać się w rzeczywistość obozową. a z Twojej wypowiedzi wynika, że tak właśnie jest. chyba coś z Tobą nie tak. spróbuj zrozumieć tę literaturę i to że mówiąc "fajne" mówisz o śmierci milionów ludzi, opisie okrutnych tortur i głodu. naucz się lepiej dobierać słowa
    Anonim ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: