Opowiadanie ma charakter epistolarny i składa się z dziewięciu listów. W pierwszym liście narrator Tadeusz informuje, iż przebywa w obozie w Birkenau: „Wybrano nas kilkunastu z całego Birkenau”.

W pisanych każdego dnia („Ale Staszek obiecał przez swoje koneksje list przesłać, tylko żeby nie był długi, bo to musi być nudne tak do dziewczyny co dzień pisać) listach opowiada o kursach sanitarnych ukochanej, która znajduje się najprawdopodobniej w tytułowym obozie Auschwitz. Kiedyś przebywała na Pawiaku:

„Wyobraź sobie, czym jest Oświęcim. Weź Pawiak, tę okropną budę, dodaj Serbię, pomnóż przez dwadzieścia osiem i ustaw wszystko tak blisko koło siebie, aby między Pawiakami było tylko trochę miejsca, wszystko otocz podwójnym drutem(…)”

Pamiętam Ciebie z Pawiaka: wysoką, smukłą pannę o lekkim uśmiechu i smutnych oczach. Na alei Szucha siedziałaś z pochyloną głową i widziałem tylko Twoje czarne włosy, które teraz są obcięte I to jest najsilniejsze”.

Tadeusz znał ukochaną – nie podaje jej imienia – ze świata przed obozem:

„I pisze mi jeszcze brat o Twojej Matce, że myśli ona o nas i wierzy, iż wrócimy i będziemy zawsze razem, bo takie jest prawo ludzkie. ... W pierwszej kartce, którą dostałem od Ciebie w parę dni po przyjeździe do obozu, pamiętasz, co mi pisałaś? Pisałaś, że jesteś chora i że jesteś zrozpaczona, bo mnie „wtrąciłaś” do obozu. Że gdyby nie Ty, to ja itd. A wiesz, jak to było naprawdę?”

Wspomina, jak prowadzili długie wieczorne rozmowy w małym pokoiku w mieszkaniu przy ulicy Skaryszewskiej:
„I dlatego piszę Ci tak długie listy: bo to są moje z Tobą rozmowy wieczorne, jak wtedy na Skaryszewskiej”.



Mieszkanie prawdopodobnie należało do rodziców Tadka: „Myślę o tym, jak bardzo byłaś dojrzała, jak dużo dobrej woli i — wybacz, że Ci to teraz piszę — poświęcenia włożyłaś w nasz stosunek, jak dobrowolnie wchodziłaś w moje życie małego pokoiku bez wody, wieczorów z zimną herbatą, paru na wpół uwiędłych kwiatów, psa, który wiecznie gryzł, i lampy naftowej u moich rodziców”.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Narracja opowiadań Borowskiego
2  „Dzień na Harmenzach” – plan wydarzeń
3  Behawioryzm w opowiadaniach Borowskiego



Komentarze
artykuł / utwór: Kim jest bohaterka opowiadania „U nas w Auschwitzu”


  • To jak to w końcu jest? Na lekcji utrzymywaliśmy, że adresatką wierszy jest Maria. Sama nie byłam przekonana, ponieważ zauważyłam, że w listach wielokrotnie pada imię "Maria", a przecież Tadeusz nie pisałby do Marii o Marii, prawda? Spytałam o to mojej polonistki (bardzo inteligentnej, o dużej wiedzy), sprawdziła w swoich książkach wszytko na następną lekcję i powiedziała, że pisze on do Marii, a to, że w listach pada jej imię, to zwykłe przemyślenia Tadeusza. Trochę nie daje mi to spokoju. W kilku opracowaniach spotkałam się, że Tadeusz pisze do niejakiej Tuśki.
    Nika ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: