Każdy człowiek żyje w określonym czasie historycznym. Rodząc się, nie ma wpływu na miejsce i czas tego wydarzenia. Borowski także stoi na stanowisku determinizmu historycznego, który twierdzi, że pojedynczy człowiek nie ma żadnej władzy nad historią. To historia go zniewala.

Pierwszą odsłonę człowieka postawionego wobec czasu okupacyjnego odnajdujemy w opowiadaniu „Pożegnanie z Marią”. Młodzi ludzie zmuszeni są żyć w warunkach narzuconych przez hitlerowców. Nie mogą realizować swoich pasji, nie mogą nawet otwarcie zdobywać edukacji. Podstawowym zadaniem jest utrzymanie jakiejkolwiek pracy i zdobycie jedzenia, którego wciąż brakowało. Bohaterowie różnorodnie reagują na ucisk – jedni buntują się, przechodzą do konspiracji, pomagają Żydom, czy choćby studiują dzięki tajnemu nauczaniu. Inni przystosowują się do sytuacji – poddają się korupcji, „kombinują”, czerpią korzyści majątkowe z pomocy Żydom. Jeszcze inni starają się wieść podwójne życie. Czas wolny spędzają na rozmowach o literaturze, piją wódkę, dzielą się refleksjami filozoficznymi.

W narzuconych przez historię warunkach okupacyjnych nie jest możliwe zachowanie pełnej wolności. Nie ma w niej miejsca dla lekkoduchów i wolnomyślicieli. By przetrwać, trzeba starać się dostosować. Każdy wybór, który prowadzi do przetrwania, trudno ocenić na płaszczyźnie moralnej. Trudno także uciec przed łapanką – często to przypadek, jak w przypadku Marii, decydował o tym, czy człowiek przeżyje. Borowski stara się potwierdzać, że jednostka wobec procesów, zmian, sytuacji historycznych jest bezbronna. Może starać się im przeciwstawiać, jednak to ostatecznie los decyduje o przyszłości człowieka.

W obozach koncentracyjnych ludzie zdominowani byli przez sytuację. Żyli w świecie odwróconego dekalogu, przestawały tu obowiązywać zasady spoza obozu. Jedyną wolnością, jaką można było zachować, była wolność wewnętrzna. Zewnętrzną przestrzeń swobody ograniczano na wiele sposobów. W lagrach panował głód, zimno, ciasnota, panoszyły się choroby, za najdrobniejsze przewinienia groziły kary cielesne, nad wszystkimi wisiało niebezpieczeństwo komory gazowej.

Niewiele było możliwości przeciwstawienia się systemowi zniewolenia. Bunt, który polegał na próbie ucieczki, kończył się zazwyczaj śmiercią. Można było, tak jak Tadek, przystosować się, jednak zmuszonym się było wówczas do kombinowania, cwaniactwa, wysługiwania się innymi. Niektórzy poddawali się i w krótkim czasie umierali. Sarkastycznie brzmią słowa, że w obozie najkrótsza droga do wolności wiodła przez komin pieca krematoryjnego.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Dzień na Harmenzach - streszczenie
2  Znaczenie opowiadań Borowskiego
3  Bohaterowie opowiadań Borowskiego



Komentarze
artykuł / utwór: Człowiek wobec historii w opowiadaniach Borowskiego




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: