Bitwa pod Grunwaldem - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Na dziedzińcu kończą się przygotowania do wieczornego ogniska. Większość ludzi jest gdzie indziej, wielu z nich czeka w kolejce do teatru, gdzie brakuje już miejsc. Policjant namawia ludzi, aby przyszli następnego dnia- wówczas „Grunwald” ma być powtórzony. Ludzie go nie słuchają. Redaktor prowadzi Tadka do małych drzwiczek dla aktorów. Siadają na widowni. Na scenie pojawiła się śpiewaczka, ludzie w obozowych pasiakach oraz robotniczych kombinezonach. Ci trzymają w rękach łopaty, kilofy i łomy. Na krawędzi sceny stoi Aktor i mówi wiersz. Pod koniec tłum wyważa bramę i wpada do środka baraku. Ludzie biją brawo a kurtyna jeszcze raz zostaje odsłonięta, aby widzowie po raz ostatni ujrzeli „zapłonioną Rzeczpospolitą oraz jej kochanka, Aktora, w zachwyceniu w nią wpatrzonego”.

Rozdział IV

Tadek jest z dziewczyną na spacerze. Ona pyta go, czy nie chce wyjechać. On twierdzi, że nic go nigdzie nie ciągnie. Odpoczywają. Nagle dziewczyna zrywa się i stwierdza, że już pora wracać. Prosi również Tadka, aby pojechał dalej razem z nią, gdyż boi się, że zawiozą ją do Palestyny. Mówi, że zabierze go do Brukseli - ma tam siostrę. On tłumaczy jej, że to nie ma przyszłości, gdyż ona kocha chłopca, który został w Polsce. Dziewczyna obiecuje, że zapomni o tamtym. Tadek natomiast prosi Żydówkę, aby została z nim. Tłumaczy jej, że boi się wyjechać. Boi się, że znowu spotka go coś złego, że będzie głodny…

Ona się denerwuje. Ma do niego żal, że chciał ją tylko na chwilę, jak wszyscy. Każe mu wracać do polski. Pokazuje mu swój talizman - są to tablice Mojżesza, przykazania po hebrajsku. To ma ją łączyć z Żydami. Jednak ona nie czuje się Żydówką, czuje wstręt do tego narodu. A z Polski ją wyrzucono. Nagle z trawy wyłania się głowa Stefka. Chłopak namawia Tadka, aby ten wracał z nim do Polski na piechotę. Stwierdza też, iż niedługo będą wywozić wszystkich z obozu. Tadek nie chce w to uwierzyć Postanawia wrócić z Niną do obozu.

Przed bramą nie chce jednak ryzykować - proponuje, aby poczekali do zmroku i wtedy spróbowali przedostać się na teren obozu. Nina jednak jest innego zdania - wspina się na górę gruzu w celu przejścia na drugą stronę bramy. Żołnierz pilnujący wejścia strzela do niej. Tadek wszedł za nią. Podszedł do jej zwłok. Ludzie zebrali się wokół.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Narracja opowiadań Borowskiego
2  Behawioryzm w opowiadaniach Borowskiego
3  Tragiczne relacje ojca i syna w opowiadaniu „Dzień na Harmenzach”



Komentarze
artykuł / utwór: Bitwa pod Grunwaldem - streszczenie


  • Szczerze mówiąc, dziwna jest dla mnie ta książka. Ma niewiele wspólnego z obozową tematyką. Jeśli kogokolwiek interesuje taka tematyka to polecam "Dymy nad Birkenau" Saweryny Szmaglewskiej. Trudna i drastyczna książka aczkolwiek IMO pozycja obowiązkowa dla zainteresowanych.
    Kamil (kieraz {at} wp.pl)

  • Opowiadania Borowskiego są przesycone takim realizmem,że czytając je współczuje tragicznym losom ich bohaterów. Wielu z nas tematyka obozowa nie jest obca, gdyż jego przodkowie przeżywali taką sama albo i gorszą katorgę. Jestem pełna podziwu dla tych co odeszli i dla tych którzy pozostając przy życiu opowiadają o tym co przeżyli.
    arleta (arlecia15 {at} interia.eu)

  • Zapewne na tragiczną w skutkach decyzję Borowskiego (pozostawił żonę i dzieci) wpłynęły oba czynniki, o których wspomina Klaudia. Borowski jako przedwojenny socjalista musiał odczuwać olbrzymie rozczarowanie pustką i terrorem komunizmu, który zaprzeczał jego indywidualnemu systemowi wartości. Ów zawód w połączeniu z artystyczną (delikatną) duszą bohatera oraz straszliwe przeżycia obozowe poprowadziły go na drogę samobójstwa.
    Paweł (pawlak93 {at} op.pl)

  • wydaje mi się że niektórzy nie wiedzą wg na jaki temat się wypowiadają,opowiadania Borowskiego opisują ból,strach ludzi którzy zostali uwięzieni,torturowani,poniżani...nie została im już żadna godność,nie posiadali żadnych wartości...ale żeby to zrozumieć trzeba zrozumieć, wyobrazić to sobie....
    Mon!ka (minika1 {at} onet.pl)

  • jeśli lubicie tematykę obozową. polecam Wam ksiązki Grzesiuka. 1 to "Boso, ale w ostrogach"- życie w Warszawie przed wojną, i przed wywiezieniem do obozu. 2. "Pięc lat kacetu" niesamowicie przedstawione życie w obozie. jak sobie radzono, co się tam działo. jest jeszcze jedna część, ale jeszcze jej nie przeczytalam
    Jagoda (jadzia_tkd {at} wp.pl)

  • medaliony przedstawiaja moze drastyczniejsze sytuacje, ale u borowskiego chodzi przede wszystkim o opis. nalkowska nie stwarza tak wyraznego klimatu, ktory powoduje u nas dreszcze i gesia skorke.
    ola ()

  • tak dla wyjasnienia to borowski nie powiesił się tylko zagazował(dokonał tego, czego uniknal w obozie)a wiec straszne pietno musiala na nim wywrzec rzeczywistosc obozowa...
    justi (justysia36 {at} interia.pl)

  • sirzelao> skoro cała literatura to absurd i tylko nauki ścisłe się liczą to spróbuj zakomunikowac ten fakt otoczeniu przy pomocy cyfr ewentualnie wzorow zamiast bawic sie w jakies niejodnoznaczne stwierdzenia wyrazane przy pomocy jakze niedoskonalych slow. Mickiewicz czy Borowski wcale Ci nie daja przykladu, oni tylko wysylaja w przestrzen pewien przekaz tak jak Ty to robisz i nikt nie nakazuje Ci sie z tym zgadzac. Masz wlasny rozum-oceniasz mniej wiecej na tym polega zycie. Chce jeszcze podkreslic ze bardzo sobie cenie nauki scisle, tylko poki co czlowieka nie mozna wyrazic jedynie za pomoca liczb. Teoretycznie kiedys pewnie przyjdzie czas ze slowa beda niepotrzebne, ale cholera co to za czasy beda- moment w ktorym odpowiemy sobie na wszystkie pytania, znikna wszelkie watpliwosci i pozostanie nam wegetacja. poki co matura
    Ewelina (ewelaj6 {at} buziaczek.pl)

  • "borowski ma fajne opowiadania, ale akurat te mi sie nie podpobalo ;/ dziwne, nawet nie nawiazuje do tematyki obozowej ... a tamte inne oddaja rzczywistosc obozowa i ta autentycznosc, jak sie to czyta to tak jak bys tam byl .... :)" Jak można napisać, że opowiadania Borowskiego, są "fajne". i nie wiem co to za przyjemność wczuwać się w rzeczywistość obozową. a z Twojej wypowiedzi wynika, że tak właśnie jest. chyba coś z Tobą nie tak. spróbuj zrozumieć tę literaturę i to że mówiąc "fajne" mówisz o śmierci milionów ludzi, opisie okrutnych tortur i głodu. naucz się lepiej dobierać słowa
    Anonim ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: