Proszę państwa do gazu - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Teraz, wraz z kolegami, ładuje ciężkie walizki na auto. Później sprząta i idzie odpocząć. Nadjeżdżają wagony z ludźmi. Narrator opowiada o kobiecie, która nie chciała przyznać się do własnego dziecka, za co została ukarana - wysłana razem z dzieckiem na śmierć. Wspomina również młodą, piękną, elegancką kobietę, która wysiadłszy z pociągu podeszła do niego i zapytała, dokąd ją zawiozą. Nie zdawała sobie sprawy z tego, że już zaraz spotka ją śmierć. Z własnej woli weszła do samochodu. Narrator mówi również o innych ludziach, brutalnie traktowanych podczas ich drogi do komory.

Zapada wieczór. Tadek i Henri odpoczywają na szynach. Piją kawę i rozmawiają. Tadek zwierza się przyjacielowi, że ma już dosyć. Kiedy przyjeżdża kolejny transport, młody mężczyzna ucieka i chowa się pod szynami. Więźniowie wracają do obozu o świcie. Zdobyli to, co chcieli - pożywienie. A „z krematoriów ciągną potężne słupy dymów…”

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Geneza opowiadań Borowskiego
2  Znaczenie opowiadań Borowskiego
3  Wizja obozów koncentracyjnych przedstawiona w opowiadaniach



Komentarze
artykuł / utwór: Proszę państwa do gazu - streszczenie


  • Kuba ma racje. Ta kobieta, która sama dobrowolnie wsiada do ciężarówki zdaje sobie sprawę że za chwile zginie. Sama mówi: "Już wiem". Drewnowski (znawca twórczości Borowskiego) zalicza jej postawę do niewielkiego grona postaw heroicznych w opowiadaniach Borowskiego. Także jest BŁĄD W TYM STRESZCZENIU i to dość znaczący. Zachęcam do czytania "Ucieczki z kamiennego świata. O Tadeuszu Borowskim." którą napisał już wspomniany Tadeusz Drewnowski.
    Bartek ()

  • Przeczytałem strzeszczenie kilkakrotnie mam wypracowanie na mature ustna z tego i napiszę wam że bardzo mna wstrzasnęło te opowiadanie i zarazem czuję nienawiśc do tych zbrodniarzy. dlatego czuję miłosc do kraju i szacunek do ludzi którzy zgineli w obozach. DZIEKUJĘ
    Kuba (kuba09091991 {at} gmail.com)

  • W książce nie było powiedziane, że to dziecko było tej uciekającej kobiety. Mogło one być oszołomione i pomylić tę kobietę z matką. A kara i tak ją spotkała mimo iż to dziecko mogłoby nie być jej.
    Marta ()

  • warto przeczytać cały tekst bo nie jest długi a wiele ważnych informacji nie ma w tym streszczeniu. A co do obozów to szkoda ze nikt nie pisał o obozach polsko radzieckich po wojnie o tym ze oświecim krotko po wojnie dalej działał tylko ze ofiarami byli niemcy i o tym co tam sie działo ze polacy nie byli lepsi ale fakt tego sie nie mowi :)
    Kacper (delarm {at} onet.eu)

  • zgadzam się z pauliną. My ludzie współcześni nie mamy prawa sądzić ludzi z tamtych ciężkich czasów, nie wiemy co byśmy zrobili w ich sytuacji... Pewnie też jedynym naszym celem było by przeżyć... Dlatego jaką wielką wagę miał w tamtych czasach i ile trzeba było mieć sił żeby porwać sie do walki za OJCZYZNĘ.
    TAG ()

  • wydaje mi sie, ze ta mloda kobieta wiedziala, ze idzie na smierc. autor podkresla to, ze byla bardzo inteligentna. sama wsiadla na samochod, bo wiedziala i chciala to przyjac z godnoscia.
    kuba ()

  • Jak zdesperowana i oszołomiona musiała być kobieta uciekająca przed własnym malutkim dzieckim, które krzyczało "Mamo, mamo... ". Z jednej strony nasze niezrozumienie bo żyjemy w innych czasach, ale być może i my zachowalibyśmy się podobnie... ? Kto wie? Dlatego też myślę, że nie powinniśmy sądzić tych ludzi, ale jedynie dziękować im za wolny kraj...
    Paulina (paulina-meszka {at} wp.pl)

  • Oni nie mieli za dużo do powiedzenia, wolność zawdzięczamy powstaniom i konfliktom zbrojnym przeciwko Niemcom, ale oczywiście szacunek dla wszystkich zabitych w obozach jest.
    do (karolina.kuszmierek {at} amorki.pl (t.miklaszewicz {at} arka.gdynia.pl)

  • Przejmujące opowiadanie... Mieszkam w Oświęcimiu i wielokrotnie byłam w Muzeum Auschwitz. Wstrząsające. A sposób przekazania przez narratora treści - bardzo specyficzny. Jak widać ludzkie postawy były różne... Niesamowite trywializowanie np: "który znakomicie truł wszy w ubraniach i ludzi w komorze gazowej..." Wstrząsające.
    Katarzyna (kaskapol1 {at} interia.pl)






Tagi: